więzienie za długi

Trafienie do więzienia za długi jest możliwe, jednak tylko w niektórych przypadkach. Osoby, które mają problemy ze spłaceniem chwilówek i innych zobowiązań nie powinny się obawiać. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku wyłudzeń oraz unikaniem podatków. Postępowanie zaostrzono również w przypadku dłużników zalegających z płatnością alimentów.

Unikanie podatków

Narażenie na straty Urzędu Skarbowego wiąże się z poważnymi problemami. Kary za unikanie płacenia podatków mogą być bardzo wysokie. Aby sklasyfikować rodzaj popełnionego czynu należy ustalić wysokość strat, jakie zostały poniesione przez Urząd Skarbowy w wyniku niezapłaconego podatku. Możliwe jest wykroczenie i przestępstwo skarbowe. Z pierwszym do czynienia mamy wtedy, gdy straty te nie przekraczają pensji minimalnej, natomiast przestępstwo ma miejsce, gdy straty wynoszą więcej niż pięciokrotność minimalnego wynagrodzenia.

Wysokość kary zależy od indywidualnej sytuacji. Art. 28. Kodeksu karnego skarbowego wskazuje, że za unikanie płacenia podatku można stracić wolność na okres od 2 do 10 lat. Jeśli jednak do popełnionego czynu dochodzą inne przestępstwa i oszustwa podatkowe, według art. 39 Kodeksu karnego skarbowego może to być nawet 15 lat.

Wyłudzenie kredytu i utrudnianie egzekucji komorniczej

Do wyłudzenia dojść może wtedy, gdy pożyczkobiorca celowo przedstawi sfałszowane zaświadczenia o wynagrodzeniu lub gdy posłuży się skradzionym dowodem. Więzienie może grozić również w sytuacji, gdy dłużnik celowo ukrywa dobra materialne, które mogłyby zostać zajęte przez komornika. Ukrywanie majątku grozi pozbawieniem wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Do więzienia trafić można również z powodu celowego niezapłacenia grzywny – wtedy kara wynosi maksymalnie 30 dni.

Długi alimentacyjne

Kiedy dłużnik zalega z płaceniem alimentów i nie poczuwa się do obowiązku ich uregulowania również po wezwaniu do zapłaty, zostaje w pierwszej kolejności kierowany do prac publicznych. Jeśli nie zgodzi się na ich wykonywanie może zostać pozbawiony wolności nawet na okres 2 lat.

wysokość podatków w Polsce

Wysokość podatku oblicza się na podstawie znajomości progu dochodowego, jaki obowiązuje podatnika, a także kwoty wolnej od podatku i kwoty zmniejszającej podatek. To, jaki próg podatkowy będzie obowiązywał podatnika uzależnione jest od wysokości dochodów, jakie osiągnie on w roku podatkowym.

 

Progi podatkowe w roku 2019 są takie same jak w latach poprzednich

 

Choć rząd od czasu do czasu zapowiada wprowadzenie zmian w wysokości progów podatkowych w Polsce, to w roku bieżącym, 2019, wynoszą one odpowiednio 18 proc. i 32. proc. Z pierwszego progu podatkowego rozliczają się podatnicy, których dochód za cały rok podatkowy nie przekroczył kwoty 85 528 złotych. Natomiast w sytuacji, kiedy ich dochód przekroczy kwotę 85 528 złotych, rozliczają się z drugiego progu podatkowego. 32 proc. podatku dotyczy wyłącznie kwoty, o którą przekroczono ustalony próg 85 528 złotych. Z pierwszego progu rozlicza się 97 proc. pracujących Polaków, co oznacza, że zaledwie 3 proc. Polaków zarabia na rękę więcej niż 7127 złotych.

Osoby będące w związku małżeńskim mogą skorzystać z możliwości wspólnego złożenia deklaracji PIT, co w niektórych przypadkach pozwala zmieścić się w niższym progu. Jeśli dochody za rok podatkowy jednego małżonka przekraczają próg 85 528 złotych, a drugiego są dużo niższe na tyle, że suma ich nie przekroczy dwukrotności wyznaczonego progu, to połączenie ich sprawi, że będą obowiązywać ich będzie 18 proc. podatku.

 

Jakie zmiany niesie rok 2018?

 

Nie zmieniono wysokości progów podatkowych, jednak wprowadzono zmiany dotyczące kwoty wolnej od podatku, która wynosi obecnie 8000 złotych. Oznacza to, że podatnik, którego dochód za rok podatkowy wyniósł mniej niż wskazana kwota, nie musi odprowadzać podatku oraz zostanie mu zwrócone 18 proc. podatku, który był odprowadzany przez pracodawcę w ciągu roku. W zależności od wysokości dochodu, kwota wolna od podatku może być stała lub wraz z jego wzrostem maleć. Trzecią składową potrzebną do obliczenia wysokości podatku jest kwota zmniejszająca podatek, a więc taka, którą odliczyć można od zaliczek na podatek odchodowy.